sobota, 3 marca 2012

Jeleń

Zawsze chciałam mieć jelenia na ścianie. Taki (sztuczny) łeb jelenia co wisi w pokoju myśliwskim. Nigdy mi się nie udało nic takiego znaleźć w żadnej rupieciarni ani graciarni. Aż tu któregoś dnia na blogu http://cincopuertas-kasia.blogspot.com/, znalazłam "przepis". Olśniło mnie, że mogę uszyć jelenia po swojemu :). I wzięłam się do szycia. Same elementy nie są problemem, ale już połączenie/zszycie wymaga cierpliwości. Finał jest taki (choć muszę jeszcze doszyć róg i ucho, no i znaleźć sposób na powieszenie): 


       
W międzyczasie powstał też słoik/kubek na kredki. Taka prosta sprawa, a wygląda ładnie :)
Wszystkie te rzeczy przygotowuję do pokoju mojej córci, tzn. moich dzieci. Kombinuję jak dwójkę maluchów (z trzyletnią różnicą wieku) ulokować w jednym pokoju. Żeby było ładnie, przytulnie i biało :). To urządzanie, po swojemu, sprawia mi dużo radości...    

3 komentarze:

  1. fantastyczny, proponuje zostawic jedno uszko i roga, bardziej bajkowo i surrealistycznie

    OdpowiedzUsuń